Witaj Gościu, zaloguj się lub zarejestruj.
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Europejskie Centrum Młodej Sztuki w Markach  (Przeczytany 399 razy)
Info
Administrator
Aktywny użytkownik
*****
Offline Offline

Wiadomości: 119



Zobacz profil
« : Marzec 18, 2010, 01:12:53 »

Założenia ideowe. Głos w dyskusji o przyszłości Fabryki Briggsów.

Respektując oddźwięk, jaki wzbudziła koncepcja rozbudowy, rewitalizacji i zagospodarowania dawnej Fabryki Braci Briggs (Firma BCG Polska) chciałbym przybliżyć ideę stworzenia w tym miejscu Centrum poświęconego promocji sztuki o charakterze interdyscyplinarnym (plastyka, film, teatr, muzyka, poezja). Prezentowana byłaby tu twórczość artystów młodych (do 35-go roku życia, zgodnie ze standardami UNESCO).

Byłoby to pierwsze takie miejsce stałej ekspozycji w Europie (Apperto w Wenecji jest raz na 2 lata i dotyczy tylko plastyki). Już 20 lat temu, przy okazji
kultowego ”Arsenału”88”, próbowano przekształcić warszawską halę „Gwardii” w polskie d”Orsay (muzeum w Paryżu, dawny dworzec kolejowy). Zawirowania polityczne i społeczne uniemożliwiły to jednak. Teraz jest dobry czas, miejsce, ludzie. Nie zmarnujmy kolejnej szansy!
Oprócz charakteru europejskiego, narodowego, Centrum miałoby także wymiar lokalny - stałą ekspozycję poświęconą historii miasta (funkcja edukacyjna). Można byłoby tu reaktywować kino, pamiętając o tym, iż to w Markach funkcjonowała jedyna w Polsce szkoła kinooperatorów. „Stare kino” —- byłoby doskonałym remedium na współczesne, pozbawione wyrazu multipleksy.

Atmosfera kina lat 60- tych i 70- tych — stare filmy, ekskluzywne seanse, bordowa kurtyna, powoli gasnące światło...

Przewiduje się wykorzystanie ewentualnego amfiteatru na imprezy plenerowe, typu „światło i dźwięk”. Kompleks restauracyjno- galeryjny, tzw. „śluzy psychologiczne” to już dziś standard (pisałem o tym w „Polityce” nr 35, r. I 996, s.38).

W roku 2012 odbędą się w naszym kraju mistrzostwa Europy w piłce nożnej. Zaproponujmy w tym czasie wielką wystawę naszych osiągnięć w minionych dekadach. Wykorzystajmy niepowtarzalną szansę zaistnienia w krwioobiegu kultury europejskiej! To w naszym mieście tworzył światowej sławy malarz K. Ciurlonis. Dziedzictwo zobowiązuje! Niech młode pokolenie już nigdy nie zazna wątpliwego przywileju fetowania kolejnych porażek, traktowanych jako sukcesy! Czas na prawdziwy sukces, będący efektem oryginalności pomysłu i jego wspólnej realizacji. Oczywiście, Centrum Młodej Sztuki (to tylko nazwa robocza) jest wizytówką artystyczną znakiem rozpoznawczym Fabryki Braci Briggs, oryginalnym czynnikiem wyróżniającym.

Główną jednak osią napędową ma być coś na kształt „hipermarketu kulturalnego”. To tu spotykać się powinny całe rodziny od godziny I 0.00 do 22.00, podobnie jak w paryskim Centrum Pompidou, Muzeum Ludwiga w Kolonii, Kroller — Muller w Oterlo (Holandia). Już przed dwudziestu laty podobny mechanizm z powodzeniem był stosowany w warszawskiej Hali Gwardii, którą w ciągu sześciu tygodni odwiedziło ok. 120 tys. widzów podczas wystawy „Arsenał” 88”. Przewidywana frekwencja roczna dla Fabryki Braci Briggs powinna wynieść na starcie co najmniej dwukrotność tej liczby. Frekwencję, przy założeniu, że bilety będą tanie a sztuka w swoim wymiarze będzie adresowana do szerokiego spektrum publiczności, osiągnie się poprzez organizowanie „weekendów rodzinnych”, „nocy kultury”, aukcji dzieł sztuki na cele charytatywne. Dla porównania Muzeum Ludwiga odwiedza rocznie ok. 7 milionów ludzi.
Tak w skrócie przedstawia się moja propozycja wykorzystania (W sensie merytorycznym), dawnej Fabryki Braci Briggs.
Z Markami związany jestem od ponad 30- tu lat. W tym czasie zrealizowałem wiele inicjatyw o charakterze artystycznym i edukacyjnym. Przyszedł czas na realizację największego wyzwania. Jeśli moja koncepcja i dotychczasowe dokonania zawodowe w kraju i za granicą przekonują władze miasta i jego mieszkańców, pozostaję do dyspozycji.

Jarosław Modest Daszkiewicz - krytyk i historyk sztuki, mieszkaniec Marek.
Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: