|
Info
|
 |
« : Wrzesień 28, 2010, 02:38:42 » |
|
Koniec wakacji nadchodzi. Rodzice, którym udało się znaleźć miejsce w przedszkolu dla swojej pociechy, mogą spokojnie myśleć o podjęciu pracy. Mają nadzieję, że ich dzieci ciekawie i bezpiecz- nie spędzą dzień pod okiem fachowej opieki. Prawdopodobnie zastanawiają się, jak ich dziecko poradzi sobie w nowej sytuacji, czy będzie lubiane przez panie w przedszkolu, zaakceptowane przez rówieśników. Naprawdę, nie jest specjalnie ważne, czy jest to przedszkole państwowe, czy prywatne. Oczywiście, w mniejszej grupie w prywatnej placówce, jest szansa na bardziej indywidualne podejście do dziecka, ale z kolei w dużym zespole łatwiej nauczyć się dyscypliny i współpracy. Warto zawczasu pomóc dzieciom i ... sobie w przeżyciu tych trudnych dni. Nazywam je trudnymi, bo naprawdę rzadko się zdarza, żeby dziecko i rodzice przeżywali te pierwsze dłuższe rozstania bez emocji. Jeżeli dziecko idzie do przed- szkola tego samego dnia, kiedy mama lub tata zaczynają pracę, to może być podwójnie trudno. Rodzic myśli o tym, żeby się nie spóźnić, nie denerwować i czy sprosta nowym obowiązkom. Tego nie da się ukryć i, przy najwyższym stopniu opanowania, emocje są widoczne. A dziecko jest doskonałym obserwatorem. Emocje związane z nową sytuacją, którą jest pójście do przedszkola łączą się z emocjami rodziców. Efektem są często płacze, grymasy, specjalne grzebanie się podczas ubierania i mycia, często rozpaczliwe czepianie się do- rosłego podczas rozstawania. Mama lub tata spieszą się do nowej pracy, a dziecko nie chce się pożegnać, płacze, robi awantury. Efekt jest często taki, że zdenerwowany rodzic w nowej pracy jest mało wydajny, bo myślenie o „porzuceniu” kochanego malucha wbija go w poczucie winy. Dlatego warto spróbować zastosować się do niżej podanych rad : - Jeżeli to możliwe, zacznij pracę tydzień, lub dwa po rozpoczęciu przedszkola. Jeżeli nie możesz później rozpocząć pracy, stopniowo przygoto- wuj dziecko do nowej sytuacji: naucz je wczesnego wstawania,samodzielnego ubierania, mycia, korzystania z toalety, baw się w „spieszymy się do przedszkola”, „mierzymy czas przejścia do przedszkola”, „urządzamy przedszkole dla lalek”, umożliwiaj czę- ste kontakty i zabawy z rówieśnikami, chodząc na plac zabaw. - Opowiadaj dziecku, co będziesz robić, gdy ono pójdzie do przed- szkola i dlaczego jest to konieczne. Niektórzy twierdzą, że tatusiowie lepiej sobie radzą z rozstawa- niem z dzieckiem: nie robią smutnych, zaniepokojonych min, nie płaczą. Jeżeli to możliwe niech tata weźmie na siebie obowiązek odprowadzania malucha w początkowym okresie chodzenia do przedszkola. - Nie przesiaduj z dzieckiem w szatni lub w sali dlatego, że nie mo- żesz się z nim rozstać - dezorganizujesz przez to pracę w grupie i skupienie się innych dzieci na zajęciach. - Zaufaj wychowawczyniom i oddaj dziecko w ich ręce nawet wtedy, gdy jest wam trudno się rozstać, nie rób zrozpaczonej i przestraszonej miny, bo takie emocje udzielają się dziecku. Nie dzwoń w czasie pracy tylko dlatego, że twoje dziecko płakało podczas rozstania. Kiedy przyjdziesz po nie po pracy, okaże się, że uspokoiło się zaraz po twoim wyjściu. - Rozmawiaj o dziecku z nauczycielkami, ale wybierz do tego odpowiedni czas. Pamiętaj, że pani rozmawiająca z tobą ma pod opieką grupę dzieci. - Rozmawiaj z dzieckiem o tym, co się działo w przedszkolu, ale nie licz na to, że dowiesz się czegoś zadając pytania, na które dziecko może odpowiedzieć tylko: „tak”, lub „nie”. Mam nadzieję, że powyższe uwagi pomogą młodym rodzicom w przetrwaniu trudnych dni przedszkolaka. Drodzy Rodzice! Pamiętajcie, że to od was dzieci uczą się panowania nad emocjami i radzenia sobie w trudnych sytuacjach. Dajcie im dobry przykład.
Małgorzata Łada
|