Podana została godzina oraz miejsce planowanego rozpoczęcia, jednak jak się okazało, niektórzy przybyli parę minut wcześniej i rozpoczęli zapalanie i ustawianie zniczy
Nie parę tylko co najmniej 15 jak ja przyszedłem na miejsce była już duża grupa.
Jak coś się organizuje należało by przyjść dużo wcześniej i dopilnować
Smutno, że dla Państwa był to jedynie "spęd by zapalić lampkę" i "pogadać ze znajomymi".
Tak jak wspomniałem zero organizacji , czuł Pan tam jakaś atmosferę

Smutno, że z pomysłami o "minucie ciszy" czy też "modlitwy" odezwali się Państwo już po akcji, mając pretensje do innych.
Nie jestem organizatorem tego pomysłu , jeżeli coś sie organizuje warto wcześniej pomyśleć , bo plakaty przygotować i rozwiesić to najmniejszy problem
Smutno, że z sugestiami lub pytaniami nie zwrócili się Państwo do osób w "pięknych odblaskowych kamizelkach"..
Byli tak zajęci ze aż szkoda było przeszkadzać. Moje pytania czy sugestie by coś pomogły nie, bo nie było organizacji i tego się czepiam